LoveMe92
LoveMe92.blog.interia.pl
<< Sierpień 2014
PonWtŚrCzwPiąSobNie
123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031
O mnie
LoveMe92
22
Mam na imię Roksana. Za 4 miesiace kończe 18 lat. Stworzyłam ten blog z myśla o dzieciach narodzonych jak i nienarodzonych. Mam nadzieje że bedzie sie podobał. I ze bedziecie sie udzielać.
Jestem jaka jestem. Nie interesuje mnie to co mysla o mnie inni:] Mam chłopaka ktorego kocham i ktory kocha mnie;)
Zobacz mój profil
Księga gości
 
Powrót

Dzieci rodzin patologicznych...

2010-01-16
Rodziną możemy nazwać małżeństwo w którym na świat przychodzi dziecko. Rodzice cieszą się z przyjścia na świat ich maleństwa, obdarzają je miłością i ciepłem rodzinnym, są doceniane, chwalone... Takie dzieci są dobrymi dziecmi które odróżniają zło od dobra. Istnieją również rodziny patologiczne w których gdy rodzi się dziecko jest to jedynie obciążenie,kolejny problem, mniej czasu...

W tego typu rodzinach ajczęsciej wystepują takie czynniki jak:
*rozbicie rodziny,
*popełnianie przestepstw,
*naduzywanie alkoholu,
*konflikty między członkami rodziny,
*poważne choroby i zaburzenia psychiczne,
*złe warunki bytowe,
*uprawianie prostytucji...

Dziecko które jest wychowywane w takiej rodzinie staje się takie samo, ponieważ od dziecka się temu przygląda i tego się uczy. Ono myśli że to co robią jego rozice jest dobre i to trzeba robić dopiero gdy dorasta staje się coraz starsze i uświadamia sobie że jednak to co robi chyba nie należy do czynów dobrych tylko złych, ale wie że rodzice robili to samo więc ono musi to robić,dociera do niego że jest nieszczesliwe i cierpi, ale w jakiś sposób nie chce tego zmieniać. Dopiero gdy jest dorosła osobą uświadamia sobie,iż gdyby nie kradł nie byłby karany, mógłby znaleźć dobrą prace aby utrzymać swoją rodzinę, bo chce być inny niż jego rodzice nie chce mieć złej rodziny i ciągle być nieszczesliwym. W takich rodzinach zdarzaja sie również ,,dzieci słońca" kiedyś nazywano tak hipisów. Takie dzieci gdy stają sie nastolatkiem są wiecznie szcesliwe gdy kogoś pobiją, gdy coś ukradna, gdy sie upiją cieszy ich to nie czują że maja problemy tacy ludzie predzej czy pozniej koncza żle...

Wśród rodzin patologicznych możemy wyróznić następujące typy:

*rodzina sanatorium-dominują w niej objawy lękowe,poczucie niebezpieczeństwa,
*rodzina twierdza-przeważa wrogość w relacjach wewnetrznorodzinnych,
*rodzina teatr-rodzina gra przed innymi luzmi że wszystko jest dobrze, że sa szcześliwi...

W rodzinach patologicznych występuje przemoc, która przeważnie ,,głowa rodziny" czyli mąż wykazuje na swojej żonie jak i dzieciach. Kobieta jest gwałcona, bita, poniżana...W takich rodzinach czesto spotykamy się z kaziroctwem...Zdarza się że w takich rodzinach tylko jedna osoba jest np. alkoholikiem i znęca się na reszcie rodziny, ale przeważnie spotykamy się z rodzinami w których oboje z rodziców znecaja sie nad sobą wzajemnie oraz nad swoim dziecmi.

Jak pisałam tą notkę to sobie wyobrażałam te dzieci które są z rodzin patologicznych.
Wyobrażam sobie takie 5 letnie dziecko które siedzi skulone w kącie bo jego rodzice są pijani, biją się i krzyczą, polewa się krew a dziecko na to wszytsko patrzy i cierpi...co ono sobie myśli, czy chce mu się żyć, ono nie wie dlaczego jego rodzice to robią jest za małe żeby to zrozumieć. My nie wiemy co ono czuje, ale to co możemy sobie wyobrazić to na pewno strach i ból...
A teraz wyobrażam sobie rodzine w której jest szczęscie i małzonkowie ze swoim 5 letnim dzieckim są teraz na spacerze rodzinnym, cieszą sie i smieją. Jedzą lody dziecko jest szcesliwe mówi rodzicom że ich kocha...

Mamy doczynienia z dwoma innymi swiatami.
Ze swiatem czarnym i swiatem białym. Nigdy nie możemy mówic że z kolorowym bo w rzadnej rodzinie nie jest zawsze pieknie zdarzają się kłotnie, problemy i wtedy nie jest kolorowo...

Jest taka ksiązka pt. ,,Spisany na straty''
Mówi ona o chłopcu który wychowywał sie w patologicznej rodzinie-rodzinie pełnej przemocy. Juz w bardzo wczesnych latach stał się przestepcą. Żle radził sobie w szkole. Był bity przez ojca. Zanim skonczył 7 lat już pił, a narkotyków sprobował w wieku 11 lat. Marzył o normalnym życiu. Chciał iśc do szkoły artystycznej lecz trafił do wiezienia. Stał się narkomanem,był bezdomny i bez pracy ale mimo to znalazł siłe, by się podnieść...

Szokująca opowieść oraz bardzo wzruszająca ale bardzo polecam:)

Nie wiem czy coś jeszcze dodac chyba powiem tylko tyle, że wiekszość z nas gdy słyszy o takich dzieciakach którzy biją, kradna, piją mówimy jacy to oni nie są ale nie pomyślimy dlaczego one to robią i co czują...



Axelinka 2010-01-16
Z patalogii też nieraz wyrastają porządni ludzie...
A nieraz nawet z rodzin tzw.porządnych , które dbają o wychowanie dziecka zdarza się ,że wyrastają huligani itp..
Omnicka 2010-01-16
Zgodzę się z Wami obiema. Nie ma reguły, natomiast jeśli dziecko wychowuje się w takiej rodzinie, nigdy nie będzie normalnym człowiekiem. Brak ciepła rodzinnego zrekompensuje sobie narkotykami lub znajomościami na tzw. 1 noc. Rzadko kiedy z rodzin patologicznych wyrastają dobrzy ludzie. Przede wszystkim takiemu dziecku trzeba pomóc, przenieść do normalnej rodziny, dać mu dużo ciepła i miłości. Moją sąsiadką była dziewczyna, którą rodzice adoptowali. Przysparzała im samych problemów. Teraz uciekła się k****ć, a dziećmi zajmuje się "dziadek". W rodzinie mam przypadek adoptowanego kuzyna - rodzice adopcyjni dali mu ogrom miłości, wszystkiego go uczyli... Teraz pałęta się po więzieniach za rozboje i kradzieże... Myślę, że dziecko na etapie płodowym czuje już, czy mama i tata chcą je mieć, czy je kochają, a noworodek wie, że przychodzi na świat kochany i chciany. Ja całą ciążę rozmawiałam z synkiem, głaskaliśmy z mężem brzuszek. Kiedy po cesarce zabrali mi go na oddział noworodkowy pielęgniarki nie miały z nim problemu - płakał gdy miał pieluchę do zmiany lub gdy był głodny. W drugiej dobie uspokajał się już, gdy pielęgniarka przekraczała z nim próg sali. Czuł, że mama gdzieś jest i że ją dostanie! Noce w szpitalu przesypiał rewelacyjnie i do dzisiaj tak jest. A w dniu powrotu do domu... Totalny spokój i tata - i tak przez dwa miesiące tatą się cieszył, a mamy domaga się dopiero teraz. Niby po cesarce powinien być nerwowy itp., a jest spokojny, tylko ma problemy z zasypianiem i przechodzi wyraźnie skoki rozwojowe. Dziecko czuje miłość od rodziców już na etapie płodowym i od chwili narodzin wie, że jest kochane.
zakurzonemysli 2010-01-20
Na to niema reguly kto ,gdzie przez kogo .
Geny tez nie jestem do konca przekonana chociaz w jakims tam stopniu napewno maja wplyw.Nauka jak do tad nie jest nie omylna.
Reszte zostawiam dla siebie.
Bialutka (gość) 2010-01-28
a ja jak wczesniej zgadzalam sie praktycznie bez slowa sprzeciwu -tak teraz sie nie zgadzam z Twoja notka......fakt dzieci z rodzin patologicznych-czyt. alkocholikow, ofiar przemocy w rodzini napewno szczesliwe nie sa-ale z tym ze kazdy czlowiek dorastajacy w takiej rodzinie -tez w przyszlosci bedzie chodzaca patologia jest kompletna bzdura. sama znam wiele takich osob i mimo okropnego dziecinstwa-motywacja jest dla nich wlasnie odsuniecie sie od tego formatu rodziny...od ludzi takiego formatu i robia wszystko aby zycie ich i ich dzieci bylo kompletnie inne..
LoveMe92 (gość) 2010-01-29
Ja nie mówie że wszyscy bedą tacy którzy w takich rodzinach się wychowują, ale przeważnie tak się zdarza...
Znam ponad 10 osób ktorzy sie tak wychowywali i pare zalozylo rodzine i sa szcesliwi a reszta niestety nie potrafi sie ustatkowac, pija biora narkotyki, kradna sa bez pracy. Ale tak na 10 to 3 sie ustatkowało...
szansonista 2010-01-29
patologia jest częścią realnego świata, podobnie jak choroby i śmierć. Najgorsza nie jest patologia, lecz nawiedzone osoby, które dowartościowują się snując senne mary o naprawie świata. Dalej jest już tylko odbieranie dzieci rodzicom, celem chorego zamiaru uszczęśliwienia ich. Brrr.
Ewka (gość) 2012-10-30
Ten blog daje dużo do myślenia, dla osób, które widzą i czują to samo co ja. Sama mam dziecko, które kocham bezgranicznie i nie wyobrażam sobie, żeby kiedyś cierpiał, jak patrze na dziecko, które płacze, aż serce mnie boli, chciałabym żeby każde dziecko chodziło po tym świecie uśmiechnięte i szczęśliwe, że ma kochanych rodziców i dużo, dużo okazywanej miłości, wystarczy kochać!
(gość) 2013-01-05
Bardzo fajnie ,że założyłaś tego bloga. Wiem co czują takie dzieci ja sama marze o normalnej rodzinie. Czasem nie jest łatwo,bo jestem wrażliwa i boję siętylko tego,że stane się taka sama jak oni...
Statystyki
Liczba osób które odwiedziły mojego bloga:
 
6799
Liczba osób które skomentowały mojego bloga:
 
100
Liczba osób które wpisały sie do Ksiegi Gosci:
 
3
Jeżeli ci się podoba...naciśnij!
Aktualna liczba głosów:
 
678
Archiwum
Rok 2014
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2013
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2012
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2009
Grudzień
Listopad
Zobacz serwisy INTERIA.PL